Edit
Wołałem Twoje imię
kilkakrotnie,
kiedy stałaś obok.
Dopiero po czasie
uświadomiłem sobie,
że mój krzyk był za cichy.
Dopiero po latach zrozumiałem,
że krzyczałem w sobie.
‘‘Za długo milczałem’‘
Wołałem Twoje imię
kilkakrotnie,
kiedy stałaś obok.
Dopiero po czasie
uświadomiłem sobie,
że mój krzyk był za cichy.
Dopiero po latach zrozumiałem,
że krzyczałem w sobie.
‘‘Za długo milczałem’‘
nie byłam w stanie dłużej się powstrzymać
pobiegłam nad ocean
w środku nocy
i wyznałam wodzie że cię kocham
gdy skończyłam mówić
sól w jej ciele zmieniła się w cukier
zimą
wybuduje ci zamek
z płatków śniegu
tak delikatnych
jak twoja skóra o poranku
ostatnio jedyne na czym mi zalezy to polozyc sie do lozka, zakopac sic w koldre, i zapomniec ile razy bylem bledem
